Czy ktoś z Was był w Trójmieście i zrobił sobie ambitny plan zwiedzenia wszystkiego w trzy dni? No cóż, ja postanowiłem być minimalistą — wybiegłem tramwajem w stronę Oliwy, gdzie czekała na mnie największa niespodzianka: katedra z jej organami. Nie wiem, czy to czary, ale ten dźwięk zmusił mnie do refleksji nad życiem. W Gdańsku zacząłem oczywiście od Długiego Targu, bo przecież jakże inaczej?! Znalazłem tam nie tylko Neptuna, ale i moją zgubioną motywację do robienia zdjęć. Uwaga: gołębie pilnują posągów, więc lepiej coś im przynieść w ofierze (najlepiej okruchy!).
Sopot przywitał mnie molem i odwiecznym pytaniem: dlaczego jest tak długi? Chciałem zainwestować w spacer brzegiem morza, ale tłumy skutecznie pokazały mi inny wyraz słowa 'ocean'. Dla odmiany postanowiłem zajrzeć do Kawiarni Lajkonik na kawę i ciasto — polecam każdemu chwilę relaksu przy słodkościach.
Transport? SKM to złoto! Śmiga pomiędzy tymi miastami jak w amoku, a klimatyzacja działa nawet wtedy, gdy nie trzeba (czyli zawsze). Ale jak się człowiek nauczy rozkładu jazdy, można poczuć się jak McGyver bez scyzoryka.
Jakie są Wasze ulubione zakątki Trójmiasta, które nie znajdują się na pierwszych stronach przewodników? Liczę na ciekawe podpowiedzi!
Hej Bartek! Dzięki za relację z Trójmiasta. Wybieram się tam w przyszłym miesiącu i na pewno odwiedzę te miejsca, o których pisałeś. Ze swojej strony mogę polecić spacer po Orłowskim Klifie w Gdyni — widoki są tam oszałamiające, a poza sezonem można złapać trochę spokoju. Jeśli lubisz street art, koniecznie zajrzyj na Zaspę, gdzie blokowiska skrywają prawdziwe dzieła sztuki. #TrójmiejskiStreetArt
Nigdy nie pomyślałbym, że znajdę się na środku zatoki w Czarnogórze w kajaku, walcząc o każdy oddech z zachwytem! Zatoka Kotorska to prawdziwe wyzwanie dla miłośników wodnych przygód. Byłem tam ledwie kilka dni temu i już nie mogę doczekać się kolejnej wyprawy.
Zaczęliśmy naszą przygodę w Kotorze, gdzie wypożyczyłem kajak. Zdecydowanie polecam punkt blisko starego miasta – dogodnie rozmieszczony i z fajnym widokiem na fortyfikacje. Pogoda była idealna, choć momentami miałem wrażenie, że słońce chce mnie usmażyć jak rybkę na grillu – spf 50 to był mój najlepszy przyjaciel tego dnia!
Podczas naszej epickiej podróży udało się nam zobaczyć malowniczą wyspę Perast i jej urokliwe zabytki. Jeśli przyciśniesz mocniej wiosła, dotrzesz do legendarnych Wysp Muru (Ostrvo Sveta Neđelja). Widok o zachodzie słońca jest tu po prostu magiczny – jak okładka albumu rockowego.
Ciekawostką było spotkanie ze śmiałkami kąpiącymi się między jachtami. Chociaż sama myśl o spotkaniu ze skorpionem w wodzie przyprawiała mnie o ciarki - kto wie, może są tu takie same historie jak te z mit czy rzeczywistość?
Jeśli miałbym coś doradzić przyszłym podróżnikom - zaopatrzcie się w butelkę lokalnego wina na powrót. Nic tak nie smakuje po całodniowym machaniu pagajem jak siedzenie na brzegu z kieliszkiem w dłoni.
Czy ktoś z was próbował kiedyś swoich sił tutaj? Może polecacie inne zakątki zatoki warte eksploracji? Czekam na wasze historie!
Brzmi jak niezła przygoda, Maćku! A powiedz mi, ile kosztowało wypożyczenie kajaka w Kotorze? Słyszałem, że czasem ceny potrafią być wygórowane. Sam planuję odwiedzić Zatokę Kotorską i zastanawiam się, czy warto rezerwować wcześniej przez internet. Może wiesz coś więcej na temat miejscowych restauracji z dobrą lokalną kuchnią? #czarnogóraplanowanie
Wróciłem niedawno z El Nido i muszę podzielić się wrażeniami! Wyobraźcie sobie siedzieć na łodzi, słońce piecze twarz, a wiatr rozwiewa włosy – brzmi jak scena z filmu? A to tylko wstęp do island hopping. Moje ulubione przystanki? Lagoonki – szczególnie Mała Laguna, gdzie kajakowanie w turkusowej wodzie to przeżycie, którego nie da się zapomnieć. Jest coś magicznego w tym miejscu. Zastanawialiście się kiedyś, jak to być odkrywcą? To właśnie tam poczułem się jak Magellan (tylko bez dramatycznego końca). Przejażdżka skomplikowanym labiryntem wysp była jak wycieczka w czasie.
Dostać się tam można łatwo dzięki miejscowym przewoźnikom - najlepiej dogadać się na miejscu i targować! Jeszcze jedna rada: nie zapomnijcie o kremie z filtrem i kapeluszu, bo słońce nie zna litości. Na deser polecam kokosowe shake'i dostępne na każdej wysepce. Ciekawi mnie, jakie są Wasze top miejsca na island hopping – do czego Was najbardziej ciągnie: natury czy kultury?
#filipiny #elnido #lagoonkiprzystań #islandhoppingprzygoda
Dzięki za wskazówki, Marta! Słyszałem, że najlepsze czas na wizytę w El Nido to między grudniem a marcem — planuję jechać w lutym, więc powinno być idealnie. A co do miejsc, to mnie ciągną też lokalne festiwale — słyszałam o jakimś ciekawym w pobliskim San Vicente, ktoś coś wie? #planynaprzygodę