Wróciłem właśnie z przygody życia — pływania kajakiem po Zatoce Kotorskiej w Czarnogórze, i muszę się tym z Wami podzielić. Wyobraźcie sobie widok majestatycznych gór odbijających się w krystalicznie czystych wodach zatoki, gdzie czas płynie wolniej, a każdy zakręt odkrywa nowe, piękne perspektywy. Startowałem z gruzińskiego miasteczka Perast, pełnego uroku i historii, które leży na zachodnim brzegu zatoki.
Wynajem kajaka to koszt około 20 EUR za dzień (około 95 PLN), co jest całkiem przystępną ceną za możliwość swobodnego eksplorowania zatoki na własną rękę. Polecam wypożyczyć sprzęt w Kotor Kayak & Stand Up Paddle Tours przy ulicy Dobrota 220, 85330 Kotor — miejsce jest otwarte od 9:00 do 19:00 każdego dnia. Warto zabrać ze sobą wodoodporny plecak i krem z filtrem, bo słońce potrafi tu nieprzyjemnie zaskoczyć.
Co warto zobaczyć z poziomu wody? Na pewno mnóstwo niewielkich wysepek rozsianych po zatoce, jak Gospa od Škrpjela czy Sveti Đorđe. Obie są urokliwie starożytne i mają swoją tajemniczą aurę. Po południu proponuję zatrzymać się na kąpiel w ukrytej zatoczce lub małej plaży niedaleko Prčanja — miejsce jest niemal prywatne!
Jeśli zgłodniejecie po całym dniu wiosłowania, polecam knajpkę Konoba Catovica Mlini w miejscowości Morinj. Urokliwe miejsce serwujące wyśmienite dania lokalnej kuchni (spodziewajcie się rachunku około 20-30 EUR za posiłek). Ich ośmiornica na grillu to mistrzostwo świata! Dla tych, którzy chcą zawiesić oko na architekturze i historii zamiast jedzenia – coś dla Was 11 atrakcji, które warto zobaczyć w Dreźnie.
Szybka rada transportowa: do Kotoru łatwo dostać się autobusem z Podgoricy — bilety to tylko kilka euro (około 10-15 EUR) i podróż trwa około dwie godziny.
A teraz moje pytanie do Was: kto jeszcze miał okazję zwiedzać Zatokę Kotorską kajakiem? Jakie inne miejsca polecacie odwiedzić będąc już tam na miejscu? Może macie inne pomysły na równie niezapomniane przygody?
Cześć Tomek, fajnie, że o tym wspomniałeś! Byłem na Zatoce Kotorskiej dwa lata temu i do dziś nie mogę przestać myśleć o pływających tam delfinach. Zwracam jednak uwagę, że miejscówka Konoba Catovica Mlini, choć klimatyczna, miała wtedy problem z obsługą — długo czekałem na jedzenie. Jeśli kogoś interesują bardziej historyczne aspekty, polecam wizytę w Muzeum Morskim w Kotorze na ulicy Kotor 420; można tam poznać mnóstwo ciekawostek o życiu w tej części Adriatyku. A przy okazji — zawsze warto mieć zapas drobnych euro na parkingi i toalety. #czarnogóra