Chyba nie ma bardziej rowerowego miasta na świecie niż Amsterdam! Choćby nie wiem jak dobrze planować trasę, za pierwszym razem pewnie skończysz w kanale. Trust me, ja tam byłem! Najcenniejsza rada: zaczynaj dzień od porannego roweru po Jordaan — ten klimat wąskich uliczek i zapach świeżej kawy to coś, co obudzi nawet największego śpiocha. A skoro o kawie mowa, zajrzyj do 'Café Thijssen'. Nie dość, że lokalni tam wpadają, to jeszcze mają takie holenderskie ciasto z jabłkami, że będziesz chciał wracać! Jeśli chodzi o sam rower — wypożyczysz go niemal na każdym rogu. 'MacBike' oferuje dobre maszyny i darmowe mapki miasta. Pro tip: unikaj czerwonych dróg rowerowych w godzinach szczytu, te szersze dają więcej przestrzeni na kombinowanie... znaczy się swobodną jazdę. Co ciekawe, nocleg przy kanale może być tańszy niż w centrum. Sprawdź 'Hotel Not Hotel', każda noc to nowa przygoda! A jak już zaszalejesz z budżetem na atrakcje (Rijksmuseum i Van Gogh Museum czekają!), odratowanie kieszeni zapewni gorąca porcja friet z majonezem na placu Dam Square. Smacznego.
Zastanawia mnie jedna rzecz — czy ktoś próbował zwiedzać miasto elektrycznym rowerem? To musi być przygoda sama w sobie!
Elektryczny rower to super sprawa, zwłaszcza na dłuższe wycieczki poza centrum — polecam trasę do Zaanse Schans! Ale uważaj, bo na tych kanałowych mostkach czasem robi się ciasno. 😉 #AmsterdamAdventures
Pierwsze wrażenie po przyjeździe do Amsterdamu? Rowery wszędzie! Jeśli chcesz poczuć się jak lokalny, wynajmij rower. Swoją przygodę zacząłem w MacBike na Overtoom — ceny zaczynają się od 10 EUR (ok. 47 PLN) za dzień. Rowerem dotrzesz wszędzie, omijając koszmar parkingowy i tłumy turystów.
Co warto zobaczyć na dwóch kółkach? Polecam trasę przez Vondelpark — raj dla rowerzystów, otwarty całą dobę! Nie zapomnij o zaglądnięciu do Oude Kerk w Dzielnicy Czerwonych Latarni (wstęp 12 EUR, ok. 56 PLN). Dla miłośników zieleni idealne będą ogrody Keukenhof (polecam jednak odwiedzić je poza szczytem tulipanowym — wtedy bilety są tańsze).
Gdy zgłodniejesz, skieruj się do Foodhallen przy Bellamyplein 51. To tak jakby food trucki miały swój pałac! Lunch można zjeść już od 6 EUR (ok. 28 PLN), a wybór jest oszałamiający — każda kuchnia świata w jednym miejscu.
Nocleg? Budget hostel to dobry wybór — zajrzyj do ClinkNOORD Hostel na Badhuiskade 3 — łóżko w dormitorium od 20 EUR (ok. 94 PLN) i to z widokiem na kanały! Dotarcie tam miejskim promem jest darmowe.
Protip: Unikaj ruchliwych dróg jak Damrak, lepiej jechać mniejszymi uliczkami jak Spuistraat czy Haarlemmerdijk.
Zgarnąłem kilka siniaków, bo uważajcie na tramwaje! Jakie miejsca polecacie jeszcze zobaczyć rowerem? Podzielcie się swoimi doświadczeniami!