Pierwsze wrażenie po przyjeździe do Amsterdamu? Rowery wszędzie! Jeśli chcesz poczuć się jak lokalny, wynajmij rower. Swoją przygodę zacząłem w MacBike na Overtoom — ceny zaczynają się od 10 EUR (ok. 47 PLN) za dzień. Rowerem dotrzesz wszędzie, omijając koszmar parkingowy i tłumy turystów.
Co warto zobaczyć na dwóch kółkach? Polecam trasę przez Vondelpark — raj dla rowerzystów, otwarty całą dobę! Nie zapomnij o zaglądnięciu do Oude Kerk w Dzielnicy Czerwonych Latarni (wstęp 12 EUR, ok. 56 PLN). Dla miłośników zieleni idealne będą ogrody Keukenhof (polecam jednak odwiedzić je poza szczytem tulipanowym — wtedy bilety są tańsze).
Gdy zgłodniejesz, skieruj się do Foodhallen przy Bellamyplein 51. To tak jakby food trucki miały swój pałac! Lunch można zjeść już od 6 EUR (ok. 28 PLN), a wybór jest oszałamiający — każda kuchnia świata w jednym miejscu.
Nocleg? Budget hostel to dobry wybór — zajrzyj do ClinkNOORD Hostel na Badhuiskade 3 — łóżko w dormitorium od 20 EUR (ok. 94 PLN) i to z widokiem na kanały! Dotarcie tam miejskim promem jest darmowe.
Protip: Unikaj ruchliwych dróg jak Damrak, lepiej jechać mniejszymi uliczkami jak Spuistraat czy Haarlemmerdijk.
Zgarnąłem kilka siniaków, bo uważajcie na tramwaje! Jakie miejsca polecacie jeszcze zobaczyć rowerem? Podzielcie się swoimi doświadczeniami!