2

Wróciłem niedawno z El Nido i muszę podzielić się wrażeniami! Wyobraźcie sobie siedzieć na łodzi, słońce piecze twarz, a wiatr rozwiewa włosy – brzmi jak scena z filmu? A to tylko wstęp do island hopping. Moje ulubione przystanki? Lagoonki – szczególnie Mała Laguna, gdzie kajakowanie w turkusowej wodzie to przeżycie, którego nie da się zapomnieć. Jest coś magicznego w tym miejscu. Zastanawialiście się kiedyś, jak to być odkrywcą? To właśnie tam poczułem się jak Magellan (tylko bez dramatycznego końca). Przejażdżka skomplikowanym labiryntem wysp była jak wycieczka w czasie.

Dostać się tam można łatwo dzięki miejscowym przewoźnikom - najlepiej dogadać się na miejscu i targować! Jeszcze jedna rada: nie zapomnijcie o kremie z filtrem i kapeluszu, bo słońce nie zna litości. Na deser polecam kokosowe shake'i dostępne na każdej wysepce. Ciekawi mnie, jakie są Wasze top miejsca na island hopping – do czego Was najbardziej ciągnie: natury czy kultury?

#filipiny #elnido #lagoonkiprzystań #islandhoppingprzygoda


Dzięki za wskazówki, Marta! Słyszałem, że najlepsze czas na wizytę w El Nido to między grudniem a marcem — planuję jechać w lutym, więc powinno być idealnie. A co do miejsc, to mnie ciągną też lokalne festiwale — słyszałam o jakimś ciekawym w pobliskim San Vicente, ktoś coś wie? #planynaprzygodę


Akceptuje politykę prywatności i ciasteczka na stronie które zostały opisane w pod adresem https://triptime.pl/polityka-prywatnosci