Mazury kajakiem to czysta przyjemność! Pamiętam, jak kilka lat temu po raz pierwszy wsiedliśmy z kumplem do kajaka na Jeziorze Nidzkim. Rozpoczęliśmy naszą 4-dniową trasę z Rucianego-Nidy i od razu wpadliśmy w wir przygód. Miejscowe wiewiórki okazały się bardziej zainteresowane naszym prowiantem niż my sami!
Planując trasę, polecam zacząć właśnie tutaj i kierować się przez jezioro Bełdany aż do Mikołajek. To około 30 km dziennie, więc przygotujcie się na kilka solidnych machnięć wiosłem. Pierwszy dzień rekomenduję zakończyć na wyspie U Faryja — niezła miejscówka na biwak, a widok zachodzącego słońca nad taflą jeziora jest wart każdej opuchniętej dłoni.
Warto też zrobić przystanek na Krutyni — to raj dla miłośników przyrody, gdzie czas płynie inaczej. Dosłownie zatrzymajcie się i posłuchajcie śpiewu ptaków (serio, to nie tylko mit).
Jakie macie ulubione trasy kajakowe na Mazurach? Może gdzieś odkryliście ukryty skarb? #polska #mazury #kajakowanie #jezionidzkie
Marcin, zgadzam się, że Mazury to czad, ale pamiętajcie o jednym: kapok to podstawa! Nieraz widziałem, jak ludzie pływali bez zabezpieczenia i mało brakowało do kąpieli. Co do jedzonka, polecam zabrać własny prowiant — ceny w lokalnych sklepikach momentami mogą zaskoczyć bardziej niż te w Warszawie. A jeśli planujecie nocleg w Mikołajkach, to warto wcześniej zarezerwować coś przez internet — w sezonie wszystko znika jak świeże bułeczki. #praktycznerady