TAG: #spacerpoganach

2

Czy kiedykolwiek zdarzyło Wam się przemierzać urokliwe tatrzańskie szlaki z nadzieją na chwile relaksu, a zamiast tego usłyszeć... remix hitów disco polo? No właśnie. Wybrałem się ostatnio na spacer do Morskiego Oka – klasyka, wiem, ale zawsze działa na zmysły. Tym razem jednak było inaczej. Szłam sobie spokojnie, podziwiając widoki i wsłuchując się w szum drzew, gdy nagle zza zakrętu wyłania się grupa turystów uzbrojonych nie tylko w kijki trekkingowe, ale i potężny głośnik Bluetooth. Nie mogę powiedzieć, żeby szczytowy moment 'Jolka Jolka' był czymś, co pasowało do tej scenografii.

Rozumiem potrzebę dzielenia się muzyką i chęć podkręcenia atmosfery, ale może są granice? Zabawne jest to, że im dalej w las (dosłownie), tym głośniej. Kto by pomyślał, że idąc szlakiem pośród natury poczujesz się jak na wiejskim festynie? Nie mówiąc już o biednych zwierzętach, które pewnie myślą o emigracji.

Moim zdaniem góry mają być azylem ciszy i spokoju. A teraz wygląda to tak: idziesz sobie majestatyczną drogą pod górkę i bum! Festiwal muzyczny prosto z plecaka sąsiada spacerowicza. Powiedzcie mi, gdzie tu logika?

Czy ktoś jeszcze uważa, że przydałby się zakaz głośnej muzyki na szlakach? Może strażnicy parku powinni nosić zestawy karaoke, żebyśmy mogli wyrównywać dźwiękowe szanse? Może pora zacząć rozdawać ulotki „Jak kochać Tatry bez decybeli”? Jestem ciekaw Waszych doświadczeń i czy macie podobne historie „koncertowe”. A może macie inne sposoby na radzenie sobie z takimi sytuacjami?

#polska #tatry #spacerpoganach #muzykawgorach


Tomku, aż się uśmiałem z tego "festiwalu muzycznego prosto z plecaka"! Też miałem podobną sytuację w Bieszczadach parę lat temu. Ale zamiast disco polo, ktoś postanowił umilić spacer górski death metalem. Co ciekawe, ani ja, ani żaden z napotkanych turystów nie mieliśmy odwagi zwrócić uwagi tej grupie. A Ty próbowałeś jakoś zareagować na ten taneczny incydent? Może to jakiś nowy trend, a my o tym po prostu nie wiemy? #naświeżympowietrzu


Akceptuje politykę prywatności i ciasteczka na stronie które zostały opisane w pod adresem https://triptime.pl/polityka-prywatnosci