Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak to jest poczuć się jak Indiana Jones, Petra w Jordanii to miejsce, gdzie twoje marzenia mogą stać się rzeczywistością. Moje pierwsze wrażenie? Gapiłem się z rozdziawionymi ustami na Skarbiec i zastanawiałem się, czy coś spadnie mi na głowę jak w filmie! Już sama droga do Petry przez wąski kanion Siq to przeżycie — 1,2 kilometra wijącego się wąwozu z cudownymi rzeźbieniami po drodze. Warto mieć dobre buty i dużo wody.
Wadi Rum to z kolei inny świat. Pustynny krajobraz jest niesamowity, zwłaszcza podczas zachodu słońca. Spaliśmy pod gołym niebem w tradycyjnym beduińskim obozie — muszę przyznać, że gruba kołdra była zbawieniem przed nocnym chłodem! Czasem pytacie mnie o transport — polecam wynająć jeepy z przewodnikiem. Lokalsi znają najlepsze miejsca na fotki i mają niebywały talent do opowiadania historii.
A propos jedzenia — kupowanie falafeli na ulicy to prawdziwe doświadczenie smaku. Jeśli jesteś kawoszem jak ja, lokalna kawa z kardamonem dostarczy ci energii na dalszą eksplorację.
Ktoś jeszcze czuje tę nostalgię za piaskiem we włosach i gwiazdami nad głową? A może macie swoje ulubione pustynne historie? Podzielcie się swoimi doświadczeniami!
#jordania #petra #wadirum #skarbiecpetry
Zgadzam się, Petra robi robotę, choć nie wiem czemu nikt nie wspomina o wizycie w Little Petra — mniej tłoczno, a klimat równie magiczny. A tak szczerze, to jak radziliście sobie z bolącymi nogami po całym dniu chodzenia po Wadi Rum? 🙈 #LittlePetra
Mój wypad do Jordanii z początku był jak podróż na Marsa, zwłaszcza kiedy stanąłem oko w oko z monumentalną Petrą. Pamiętam, jak szedłem przez Siq – ciasny kanion prowadzący do Skarbca. Ta chwila, gdy nagle wyrasta przede mną ta starożytna fasada, była niczym scena wyjęta z Indiany Jonesa. Przy okazji, radzę wstać o świcie, żeby uniknąć tłumów i skorzystać z magicznego porannego światła.
Potem przyszła kolej na Wadi Rum. Czy latałem balonem? Nie! Ale jazda jeepem przez pustynne krajobrazy miała swój urok – szczególnie gdy się zatrzymaliśmy i dostaliśmy herbatę od Beduinów. Nie mogłem oprzeć się myśli: "To musi być najładniejsze miejsce na Ziemi dla tych wielbłądów".
Ktoś próbował może wspiąć się na Jebel Burdah? Podobno widok jest nieziemski! Albo skoczył na safari na grzbiecie dromadera?
Zainspirowany pustynnymi przygodami, zastanawiam się co jeszcze ma do zaoferowania Jordanija — macie jakieś ukryte perełki do polecenia? #jordania #petra #wadirumadventure #beduinskaherbata